Kluczem to zachwytów nad tym filmem jest bajka, czyli happy end, bo to co widzimy to właśnie bajka, czyli wersja optymistyczna tego jak mogły sie potoczyć losy bohatera... I perwersyjny charakter tego doświadczenia polega na tym, że najpierw dokonuje brutalnego zabójtswa, a potem staje się szanowanym gangsterem... I to jest właśnie ta optymistyczna wersja zdarzeń w sytuacji w jakiej bohater się znalazł... Bajka gorzka jak piołun... Film mnie totalnie wciągnął... Arcydzieło do zapamiętania na długie lata...
Szanowany gangster to taki oksymoron... Jak dla mnie zabójstwo to idealny wstęp do kariery gangstera, nie widzę w tym nic specjalnie perwersyjnego. A film faktycznie dobry.
tangerine
napisał(a) o Prorok (9)
Kluczem to zachwytów nad tym filmem jest bajka, czyli happy end, bo to co widzimy to właśnie bajka, czyli wersja optymistyczna tego jak mogły sie potoczyć losy bohatera... I perwersyjny charakter tego doświadczenia polega na tym, że najpierw dokonuje brutalnego zabójtswa, a potem staje się szanowanym gangsterem... I to jest właśnie ta optymistyczna wersja zdarzeń w sytuacji w jakiej bohater się znalazł... Bajka gorzka jak piołun... Film mnie totalnie wciągnął... Arcydzieło do zapamiętania na długie lata...
Esme
Szanowany gangster to taki oksymoron... Jak dla mnie zabójstwo to idealny wstęp do kariery gangstera, nie widzę w tym nic specjalnie perwersyjnego. A film faktycznie dobry.
lapsus
Czy nie było o tym w "Ojcu chrzestnym"?
Esme
Było, ale Michael popełnił to zabójstwo by chronić ojca a gość z "Proroka" - z musu.
Zaloguj się aby skomentować lub połącz przez Dołącz przez Facebook